„Twoja codzienność nie musi być cicha, elegancka i idealna, żeby była piękna i prawdziwa.”

Cześć!

Mam na imię Justyna i wierzę, że zwykła codzienność może dawać spokój, lekkość i pewność siebie, nawet jeśli bywa głośna, szybka i pełna emocji. Pomagam mamom odnaleźć siebie między poranną gonitwą a wieczornym zmęczeniem i frustracją, tak żeby mogły żyć w większej równowadze, spokoju i poczuciu, że są wystarczające.

W swojej pracy stawiam na proste, realne rozwiązania, które pasują do Ciebie, Twojego życia i Twojej rodziny. Bez presji, bez planu idealnej mamy, ale z prawdziwą zmianą, która zaczyna się w środku.

 

Moja historia

Nie zawsze potrafiłam patrzeć na siebie z przekonaniem, że jestem wystarczająca. Częściej dostrzegałam to, czego mi brakuje, niż to, co mam. Nawet gdy kończyłam doktorat z małym dzieckiem obok, zamiast dumy i pewności czułam przede wszystkim niepewność i myśl, że inni radzą sobie lepiej.

Nie chodziło o perfekcję. To było raczej ciche przekonanie, że powinnam jeszcze więcej, mocniej, szybciej. Macierzyństwo tylko to uwydatniło. Z jednej strony ogrom miłości i bliskości, z drugiej poczucie winy, że mogłam inaczej, że nie jestem wystarczająco uważna, ciepła czy obecna. Często zdarzało się, że w pracy myślałam o dzieciach, a będąc z dziećmi  o wszystkich zaległych obowiązkach. Wieczorem zasypiałam z poczuciem, że inni mają gorzej, ja mam tak dużo i powinnam się cieszyć, a jednak tak nie jest.

Nie było jednego momentu przełomu. Zmiana przyszła powoli. Zaczęłam zatrzymywać się przy drobnych migawkach dnia: śmiech dzieci w łóżku, wspólne śniadanie, krótka chwila spokoju przy kawie. Nagle zauważyłam, ile radości umykało mi przez pośpiech, napięcie i ciągłe analizowanie, czy mogłam coś zrobić lepiej.

Potem nauczyłam się patrzeć na trudności inaczej. Nie jako na porażki, lecz jako na doświadczenia, z których można wyciągać wnioski  dla mnie i dla moich dzieci. Małymi krokami wybierałam akceptację zamiast walki ze sobą, równowagę zamiast frustracji. Pojawił się spokój, poczucie pewności siebie i świadomość, że mogę budować życie, które naprawdę mnie wspiera.

Dziś nasze dni nadal bywają głośne, w pośpiechu i pełne różnych emocji. Nie muszą być idealne. Ale są nasze, i to jest wspaniałe. Pełne drobnych rytuałów, które dają bliskość, poczucie bezpieczeństwa i odrobinę spokoju w codziennym zamieszaniu. A ja potrafię już usiąść wieczorem, patrzeć na dzieci i pomyśleć: To jest właśnie to. Jestem wystarczająca.

I chcę, żeby więcej mam mogło poczuć to samo.

Dlaczego to robię

Bo wiem, jak łatwo można zgubić to, co naprawdę ważne, i siebie, próbując „ogarnąć wszystko”. Wiem, jak to jest czuć się „za mało” mimo starań, wysiłku i miłości. Wiem też, że czasem wystarczy zmienić sposób, w jaki patrzymy na siebie, swoje emocje i codzienność, aby poczuć spokój i pewność siebie.

Teraz wspieram kobiety, które czują, że chcą czegoś więcej niż tylko „przetrwać” dzień. Pomagam im odnaleźć równowagę, poczucie, że są wystarczające, spokój i pewność siebie – nie przez dopasowywanie się do schematów, ale przez odkrywanie tego, co naprawdę działa dla nich i ich rodzin.

Nie wierzę w uniwersalne recepty. Każda z nas jest inna. Dlatego w mojej pracy łączę psychologię pozytywną, pracę z emocjami i przekonaniami oraz komunikację opartą na szacunku. Wszystko po to, byś mogła czuć się pewniej w macierzyństwie i w codziennym życiu oraz czerpać z niego więcej lekkości, radości i poczucia, że jesteś wystarczająca.

Jeśli czujesz, że nadszedł czas, by poczuć się spokojniej, bardziej pewnie i naprawdę wystarczająco, zapraszam Cię do współpracy. Zrób pierwszy krok ku codziennej równowadze, radości i bliskości z sobą i bliskimi.

Shopping Cart
Scroll to Top